Odzież robocza powinna być zapewniona przez każdego pracodawcę. Podobnie zresztą jak odpowiednie szkolenia BHP. Odzież robocza to jednak pewien wydatek, a przedsiębiorcy wolą na wszystkim oszczędzać nawet na zdrowiu swoich pracowników. We wczorajszym wydaniu dziennika "Otwórz oczy" można było przeczytać artykuł o wypadku, jaki zdarzył się w jednej z firm w mieście. Pracownik, któremu przydarzył się ten przykry wypadek nie chciał zdradzać swoich danych, ale chciał, żeby lokalna społeczność i nie tylko, bo i odpowiedni urzędnicy również, dowiedzieli się jak wygląda praca w jednym z zakładów na terenie miasta. Dokładnie, w jaki sposób są łamane prawa pracownicze. Wracając jednak do sedna sprawy. Pracownik wykonując swoje obowiązki miał przykry wypadek. Kolega przez przypadek najechał na jego stopą załadowanym wózkiem widłowym. Poszkodowanym stracił przez to palca. Sytuacji można byłoby uniknąć, gdyby pracownik posiadał odpowiednie obuwie robocze, tzn. obuwie ochronne, które pracodawca powinien mu zapewnić oraz gdyby przeszedł szkolenia BHP. Jak się okazuje nie tylko obuwie robocze było przedmiotem nadmiernej oszczędności. Odzież robocza też nie była w posiadaniu pracowników. Pracownik, którego spotkał przykry wypadek po tym, jak usłyszał od pracodawcy, że nie może skorzystać ze zwolnienia lekarskiego postanowił przerwać milczenia. Tego już znieść nie mógł. Mało tego, że odzież robocza i obuwie robocze są nieosiągalne w firmie, kolega, który nieumyślnie stał się sprawcą wypadku nie miał odbytego kursu na wózki widłowe ani szkoleń BHP, pracownicy boją się skorzystać z urlopu, to jeszcze on nie może skorzystać ze zwolnienia lekarskiego, które po takim wypadku jest konieczne. Pokrzywdzony pracownik zdawał sobie sprawę, że gdyby posiadał obuwie robocze, nic poważnego nie stałoby się. Kiedy tylko lepiej się poczuł udał się siedziby dziennika "Otwórz oczy". Opowiedział, w jaki sposób doszło do wypadku, że pracownik, nie posiadał uprawnień na prowadzenie wózków widłowych ani nie przeszedł szkoleń BHP, musiał nimi jeździć. Powiedział również, że odzież robocza to luksus, na który pracownicy tej firmy nie mogą sobie pozwolić. To były nienormalne warunki pracy. Odzież robocza powinna być bezwarunkowo zapewniona pracownikom, jak napisał dziennikarz, ale to nie jedyne zaniedbanie szefa, z którego na pewno przyjdzie mu się tłumaczyć. Pracownicy za przykładem jednego postanowili przerwać milczenie.